O florze i faunie
Wpisy oznaczone tagiem ‘stado’
Ochrona przyrody
Kategoria: Ochrona przyrody
Od 1993 roku piękno Bieszczadzkiego Parku Narodowego, wzbogacają konie huculskie. Koniu huculskiego wybrano przede wszystkim, dlatego, że jest to rasa pochodzenia miejscowego, ukształtowana w Karpatach Wschodnich i opisana już w XVII wieku. Te prymitywne konie powstały ze skrzyżowania tarpana z końmi mongolskimi. Konie większość roku przebywały na połoninach, a jedynie wyjątkowo chroniły się w szałasach. Są one wytrzymałe, odporne oraz bardzo łagodne i pojętne. W Bieszczadzkim Parku Narodowym poza hodowlą hucułów do celów zachowawczych użytkowane są one w różny sposób. Przede wszystkim dosiada ich straż parku i patroluje na nich tereny. Dla jeźdźców, którzy pewnie czują się w siodle opracowano 140 kilometrów tras turystyki konnej. W krytej ujeżdżalni zaś istnieją doskonałe warunki do nauki jazdy konnej. Konie huculskie stanowią najmniejszą liczbę koni rasowych w Polsce, dlatego pozostał problem skąd wziąć materiał hodowlany. Pierwsze 6 koni kupiono w prywatnej stadninie pana Jacka Borowskiego w Rabem. Do najważniejszych zadań Narodowego Parku Bieszczadzkiego należy ochrona typowego dla Karpat Wschodnich krajobrazu i układu pięter roślinnych. Inne bardzo ważne zadanie to ochrona głównych rejonów występowania roślinności wschodnio-karpackiej i wysokogórskiej, oraz ochrona lasów puszczańskich wraz z bogatą fauną. Fragmenty parku o najlepiej zachowanej przyrodzie objęto ochroną ścisła. Są to przede wszystkim lasy regla dolnego oraz połoniny. Nie prowadzi się tu żadnych zabiegów, przyroda gospodaruje się sama. Pastwiska i łąki oraz dolne partie połonin to ekosystemy półnaturalne. Aby je utrzymać w niezmiennym stanie, prowadzi się wypas owiec i8 bydła. Zaniechanie tych czynności doprowadziło do powrotu na te tereny lasu. Częściową ochroną objęte są również sztuczne drzewostany świerkowe. W tym wypadku zabiegi ochronne polegają na wycinaniu chorych drzew, a na ich miejsce sadzenie nowych. W normalnym zdrowym lesie, martwe drzewa nie stanowią zagrożenia, przeciwnie zapewniają ogromne ilości pokarmowe zwierzętom, które licznie zamieszkują bieszczadzki rezerwat.